
Nowe sztuczki
Świadkami kolejnych wydarzeń było wielu ludzi. „Wieczorem do domu przybył pastor i kilku sąsiadów (...) Odmówiono modlitwę, ale mimo to na | oczach zgromadzonych krzesła zaczęły chodzić po pokoju, dziecięce buty turlały się, a niewielkie przedmioty zaczęły fruwać po komnacie."
Pan Mompesson wysłał młodsze dzieci do sąsiadów a najstarszej, dziesięcioletniej córce kazał się położyć w sypialni rodziców. Kiedy tylko znalazła się w łóżku, bębnienie rozległo się ponownie.
Sytuacja ta trwała przez półtora roku, a kiedy rodzina Mompessonów zaczęła już przyzwyczajać się do tych niedogodności, „hałaśliwe bębnienie ustało i to coś zaczęło wyprawiać inne, mniej uciążliwe małpie sztuczki." Pewnego dnia matka | pana Mompessona wspomniała przy kolacji, że słyszała kiedyś, że wróżki czasami rozdają pieniądze. „Następnego wieczora w całym domu rozlegało : się brzęczenie monet." Sprzęty domowe spadały z półek i stołów, coś ściągało pościel z łóżek w pokoju dziecinnym, a dzieci skarżyły się, że jakaś siła unosi je do góry, kiedy już leżą w łóżkach. Ostatecznie w kwietniu 1663 roku niesamowite wydarzenia ustały.